• Wpisów:295
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:07
  • Licznik odwiedzin:2 188 / 1573 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jesteś jedynym przyjacielem, który nigdy nie zawiódł mnie,
gdyby nie Ty pewnie już dawno bym zatraciła się
I gdzieś tam wysoko przeznaczenie jest nam pisane
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, amen
 

 
Jesteś dla mnie jak tlen do życia potrzebna,
Nawet wtedy, kiedy bywasz dla mnie taka wredna.
 

 
Jeszcze będzie czas, zobaczysz odwróci się karta.
Każdy dobry człowiek w życiu w końcu musi mieć farta...
 

 
Nasze życia
to walka dwóch różnych światów,
moje życie bez Ciebie byłoby jak ogród bez kwiatów.
Ja czasami przy Tobie czuję się jak niemowa,
bo w słowniku nie ma takich pięknych słów, żeby Cię zdefiniować.
I nawet wszystkie razem wzięte komplementy świata
Są za brzydkie, żeby kogoś takiego nimi oplatać.
Jesteś cudem natury, moim natchnieniem,
moją muzą, moją weną, moim przeznaczeniem.
 

 
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i
Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół i
Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze,Że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
 

 
Wierzyłem wciąż i chciałem być dla Ciebie całym światem,myślałem, że oddamy wszystko, by być zawsze razem.Nie jeden raz widziałaś, jak do nieba sięgam,bo chciałem Ci pokazać, że miłość może być piękna.Przy Tobie czułem, że po burzy będzie jaśniej,a miłość nie zapałka i nagle tak nie zgaśnie.
 

 
Wiem dobrze, że za późno już, by zacząć od nowa.
Niewiele da zrobić się, gdy cały problem tkwi w słowach (...)
Mam bardzo dużo czasu, jeszcze więcej wspomnień,
proszę tylko nie zapomnij o mnie.
 

 

Ludzie uważają, że pierwsza miłość jest piękna i nigdy nie piękniejsza niż w momencie, kiedy ta pierwsza więź się zrywa. Słyszeliście pewnie z tysiąc piosenek country i popowych, które tego dowodzą; jakiemuś głupcowi złamano serce. A jednak to pierwsze złamane serce zawsze boli najbardziej, goi się najwolniej i pozostawia najbardziej widoczną bliznę. Co w tym pięknego?
 

 
Z bólem na sercu skończyłam naszą historię. Postawiłam kolejną kropkę. Ale ten dział się jeszcze nie skończył.
 

 
Uważasz, że jest słaba, bo po jej policzkach spływają łzy. Lecz ta sama dziewczyna budzi się każdego ranka chociaż wie, że będzie to kolejny pusty dzień. Uśmiecha się, chociaż jej serce rozdziera się z bólu. Żyje, chociaż każdego wieczora pragnie śmierci. Nie wiedziałeś o tym? No właśnie, jest silniejsza niż myślisz.
 

 
Choć różnie bywało, coś nie powinno mieć miejsca, jednak się stało,
lecz z czasem gdzieś uleciało, uleciały niemiłe sprawy,
które kuły, zagoiły się rany i minęły smutki,
które po głowie się snuły tak bez sensu.
Wszystko to pakuje gdzieś na same dno kredensu,
bo tak dobrze mieć Ciebie tak blisko,
mówić o tym, co boli, co gryzie sumienie, mówić po prostu wszystko.<3333333
 

 
Pieprze skromność, czas liczyć zyski,
gdy nie wierzysz w siebie, to też jesteś nikim dla wszystkich.
 

 
Można się zgubić, ale jest przyczyna.
Im więcej ludzi Cię lubi, tym więcej ludzi Cię nie lubić zaczyna.
 

 

HuczuHucz - Bezsilność

*Wyszedł przed blok by spalić sobie szluga
noc jeszcze długa ten wieczór ciągnie się jak nugat
naprzeciw nieznajome piły tatrę a obok nich.Jedna z nich zauroczyła go klasą,
bo jedyne co tam wtedy otwierała to parasol.

*Czuł jej dłonie, budząc się tak koło niej nazajutrz
poczuł chwilę się jak gdyby był po tamtej stronie raju.

*Miał już dość, nie dilując, tak przeczekał całe lato
na jesieni za to czekał już na niego prokurator.

*Skumał błąd, ale teraz sąd to cenzor jego marzeń,
zatrzymał mu czas, tak jak mrok na słonecznym zegarze.
Gdy ostatni raz ją widział to czas pędził tak bez przeszkód
i zostawił mu tęsknotę na krawędzi tego zmierzchu.

*Długi rok siedział w celi, bo pchał proch, skumał błąd
kruszył szkło, teraz przez to szkło, dotyka jej rąk.
Choć krył łzy, pisał wciąż do niej listy z więzienia,
że dla takich jak my nasz dom jest tam gdzie nas nie ma.

*I co ci to dało? Nic. A powinno.
Postaw się na jego miejscu poczuj tą p****ą bezsilność.
 

 
HUCZUHUCZ-PROSZĘ

*To przeradza się w agresję kiedy ten sens umiera
może jeszcze będzie lepiej, ale pewnie nie teraz.

*I nie każ nam się łudzić to tak wygląda teraz
jakbyś grał w simsy i nagle odszedł od komputera
jest dość niestabilnie, wgraj tu system od nowa
ale najpierw musisz to wszystko k***a odinstalować.

*zrób coś proszę, chcielibyśmy wszyscy być spokojni
Boże jeślibyś miał szefa to już by cię dawno zwolnił
może jesteśmy ludźmi nie jest obce nam co ludzkie,
ale proszę Boże chociaż k***a zabierz nam te wódkę.

*proszę powiedz mi jak możesz być takim ignorantem
może jednak powinieneś z tego nieba zejść na parter
jeśli jesteś tam u góry to spójrz co się dzieje z ziemią
jak możesz nie widzieć tego że tutaj jest źle na serio
nie wiem na czym ci zależy może wreszcie powiesz o tym
czy tu chodzi o to by co wieczór gadać ci głupoty.

*powiedz dosyć, tu naprawdę musisz się postarać
wiedz że na ziemi Boże masz nie jednego rywala
jeśli jesteś tam to proszę pomóż nam od tego jesteś
jeśli jesteś tam to może nam zabierzesz z ziemi bezsens
i napraw ludzi sami nie potrafią tego wiesz
i k***a powiedz proszę czego tak naprawdę od nas chcesz Boże.
 

 


*Znowu widzę Ciebie,
Przed swoimi oczami,
Znowu zasnąć nie mogę,
Owładnięty marzeniami.

*Tyle zostało po mnie,
Tylko Ty i setki wspomnień,
Ile dałbym za to,
By móc o tym już zapomnieć.

*Będę patrzył jak odchodzisz,
Chociaż chciałbym się odwrócić,
Będę myślał ile dałbym komuś,
Kto by czas zawrócił,
Kto by zatrzymał wskazówki,
Tylko na ten jeden moment,
W chwili, w której Cię poznałem,
Poszedłbym już w drugą stronę.

*Inne cele w życiu,
Inne plany i pragnienia,
Muszę wszystko pozmieniać,
Tak jak czas wszystko zmienia,
To co było nie wróci,
Wiem, choć czasem mam nadzieję,
Po co mam więc pamiętać,
Ktoś by powiedział stare dzieje.

* I proszę Boga,
Nigdy więcej, niech nie pozwoli na to,
By ktoś trafił w moje serce!
 

 
Rozpieprzę cię, bywaj.
Takie leszcze z kompleksem to nie ta liga.Chcesz to wyzywaj, po mnie to spływa .. ;]
 

 
Robię raz dwa, to remont, patrz i ucz się pokemon,
wchodzę ja i mój demon , rozniesiemy pół miastaa.
Klaskaj, klękaj, ziewaj, mlaskaj, polewaj
nie przyszliśmy czytać książek, przyszliśmy się tu naj***ć.
 

 
Poznaj kurwo prawa bo na próżno złamać
próbujesz serca które walczą, ich bunt to zamach.
znajdź grunt lub spadaj, osiedla dają wyrok.
mam w garści miłość i talent, ulice nie wybaczą mi go.
 

 
...Co drugi na mordzie ma krew.
Albo grasz fair albo grasz z fartem tą partię tym razem.
 

 
Przywykniesz do walk o swoje jak przywykłeś do życia.
Gdzie Rynsztok zalewa gardła szybciej niż czysta..
 

 
Wiem w ten sposób nie zabije k***a wspomnień,
Ale może choć na chwilę zapomnieć się uda o niej.
 

 
...Albo skoczę z okna, bo psychicznie znowu paranoja,
Nie jest tak jak być powinno i to nie już dla nas pora
I to już norma i nie powinienem pisać,
Życie to nic więcej, niż egoizm, hajs i hipokryzja.
 

 
Codziennie powtarzamy wciąż te same brednie,
Wiesz trzeba, to życie kopnąć w d**ę, codziennie
Powtarzamy, że już więcej tak nie będzie,
Aż, któryś krzyknie zdrowie lejąc kolejną lufę,
Wiesz, że krew nam przyśpiesza, a powieki nie chcą opaść,
Powiedz kumplom, że tak czasem jest po prochach.
 

 
Znów jest jutro,
A ja znów dziś boję się wstać,
Znowu wątpię, bo jestem sam,
Znowu wątpię, bo nie chcę spaść,
Znów bez nadziei na dno jeszcze raz,
Więc powiedz, że świat już poniesie nas,
Bo czasem jest tak, że brak mi nadziei,
Bo boję się wstać, bo boję się spaść
Na dno jeszcze raz

By tam gnić jak kiedyś...
 

 
P****ę ten syf i ogólnie branże,
Bo wiem, że albo wygram, albo umrę w walce.
 

 
I znowu wale krechę z myślą, że będzie tą ostatnią
I albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto
I rzuciłbym to dawno, rzuciłbym to tak, o,
Jak każdy z nas chociaż, to już niezłe bagno
i krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy
Ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz.
 

 
Ty też bądź dobrej myśli a wszystko się ogarnie
Pamiętasz "O Nas dla Was"? To były czasy
Jak wtedy tak i teraz, ja nigdy dla kasy
 

 
Jak każdy z nas, mam los we własnych rękach
Co by się nie działo, dzieciaku weź nie pękaj
I zapamiętaj, co by się nie działo
Zawsze będzie mało, zawsze będzie brakowało...
 

 
Nie ma nas, trochę ciężko uwierzyć,
bo łatwo coś stracić a trudniej docenić.
 

 
Więc nie pisz i nie dzwoń,
już nie rośnie tętno
i wszystko mi jedno,
Ty to tylko przeszłość.</3</3</3</3